Miejsca nieodkryte Lubelskie

Zwierzyniec – serce Roztocza

#urlopwkraju
18 sierpnia 2021

Wschód Polski nadal jest nam mało znany, choć mówi się, że znajdziemy tu świeże powietrze, dużo natury i wiele niezadeptanych jeszcze ścieżek. Po poprzedniej edycji Urlop w kraju – postanowiłam przekonać się o tym osobiście i przeniosłam się na Południowe Podlasie. Dziś po prawie roku mieszkania w okolicach Białej Podlaskiej postanowiłam, że będę dzieliła się z Wami tym co uda mi się tu odkryć.

Na pierwszy ogień wybrałam jedno z miasteczek związanych z Browarami Lubelskimi Perła, które rok temu były naszym głównym partnerem. Zwierzyniec, bo o nim mowa to mała miejscowość położona około 30 km od Zamościa w której mieszka zaledwie 3000 mieszkańców.

Do dziś nazywany jest sercem Roztocza dlatego rocznie odwiedza go ponad 100 tys. Turystów. Powstał w 1593 roku – cztery lata po założeniu ordynacji. Prawdopodobnie już na początku XVII wieku, funkcjonował jako letnia rezydencja rodziny Zamoyskich.

Z tym rodem związany jest również Browar Zwierzyniec, który był tak naprawdę głównym celem mojej podróży. Na początku XIX wieku zaczęto tu warzyć piwo, początkowo tylko angielskie oraz portery, a z czasem wraz z rozbudową produkcji rozszerzono ofertę. 

Całość historii tego browaru oraz sposób warzenia piwa, które oferuje browar można poznać dzięki zwiedzaniu z przewodnikiem, na które się skusiłam. Bardzo miła Pani Ola zabrała mnie oraz pozostałych turystów na prawie godzinną lekcję historii i browarnictwa. 

Wycieczka z przewodnikiem jest możliwa od maja do końca sierpnia, a dokładne dni oraz godziny znajdziecie na stronie Browaru Zwierzyniec. Jeśli chodzi o cenę biletu to nie jest ona narzucona z góry. W ramach biletu kupuje się cegiełki (10, 20 lub 50 zł), z których dochód przeznaczony jest na utrzymanie obiektu.

Po tej wycieczce śmiało mogę powiedzieć, że  był to dobrze spędzony czas. Dowiedziałam się wielu ciekawostek z życia kolejnych zarządców, jak również poznałam wszystkie etapy warzenia piwa. Zaskoczyło mnie ile pracy trzeba włożyć by móc cieszyć się smakiem tego zacnego trunku. Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda cały proces.

3 składniki pozostały mi do dziś w głowie. Pierwszy z nich to odpowiedniej jakości zboże (najczęściej jęczmień lub pszenica, ale zdarzają się również piwa z orkiszu, żyta, owsa i gryki) z  którego powstaje słód. Od rodzaju słodu, ale również od czasu i temperatury suszenia, zależą później w dużym stopniu barwa i smak piwa. 

Flagowym produktem browaru w Zwierzyńcu jest Zwierzyniec Pils, do którego wykorzystywany jest słód pilzneński.

Co roku jednak wychodzą sezonowe smaki, mi najbardziej do gustu przypadł Zwierzyniec Witbier z wyczuwalnym cytrusowym aromatem. Nie można go kupić w każdym sklepie jedynie w browarze w Zwierzyńcu i w Perłowej Pijalni w Lublinie oraz w wybranych lokalach gastronomicznych na terenie kraju. 

Drugim bardzo ważnym składnikiem piwa, decydującym o jego smaku i jakości jest woda. Zwierzyniec ma ten plus, że zaraz obok browaru, przy wejściu do Roztoczańskiego Parku Narodowego, znajduje się ujęcie wody źródlanej. To właśnie stąd browar czerpie wodę.

No i trzeci również bardzo ważny składnik piwa to chmiel. Pani Ola zaskoczyła mnie informacją, że to właśnie Lubelszczyzna jest zwana małą ojczyzną chmielu. Tutaj uprawia się, aż 90% wszystkich polskich plantacji z czego ponad połowa pochodzi z gminy Wilków. 

Zabytkowa część browaru, może nie jest duża, ale wiedza przewodników i przygotowane sale wraz z wieloma zdjęciami, grafikami i wystawami gwarantuje nam ciekawie spędzoną godzinę, która kończy się oczywiście degustacją piwa.

Przed browarem znajduje się tętniący życiem ogródek gastronomiczny, w którym w sezonie ciężko o wolne miejsce – można w nim coś przekąsić i spróbować wszystkich rodzajów piwa z tego browaru. Latem warto też śledzić profil Browaru Zwierzyniec na fb, gdyż znajdziecie tam wiele ciekawostek m.in. informacje o kinie plenerowym, które wyświetla bardzo ciekawe pozycje kinowe.

Będąc w Zwierzyńcu warto wybrać się również do wspomnianego wcześniej Roztoczańskiego Parku Narodowego. Bilety wstępu kupicie online. Dziś jest to najbardziej zalesiony park w Polsce. Zwiedzać możecie go nie tylko pieszo, ale również rowerem. Warto wybrać się także do Stawów Echo – teren częściowo służy do kąpieli. A jeśli będziecie mieli szczęście spotkacie koniki polskie, które żyją na terenie parku.

Zwierzyniec to także wiele zabytków architektury z najbardziej znanym kościołem na wyspie – Kościół św. Jana Nepomucena.

Co powiecie na taki scenariusz: Dzień spędzony w towarzystwie przyrody, plażowanie na Stawach Echo, popołudniu lekcja historii w Browarze Zwierzyniec, a wieczorem leżaczek, dobre piwko i ciekawy film? Prawda, że brzmi dobrze? 

Zapewniam, że na taki scenariusz możecie liczyć wybierając się do Zwierzyńca.